wtorek, 4 października 2011

Urszula Flis okiem Marcela Łozińskiego

wracam do starych filmów zrobionych przez M.Ł., "Wizyta" - "zreszta nie wiem który (świat) jest prawdziwszy..., no oczywiście ten, w którym żyję naprawdę, praca, to wszystko..., przecież ja zdaję sobie sprawę, że muszę mieć jakieś podstawy, żeby bujać w obłokach"

1 komentarz:

  1. "Wizyta" i powrót do niej po 23 latach to majstersztyk polskiego dokumentu.

    OdpowiedzUsuń

Powered By Blogger