niedziela, 2 października 2011
debata o kulturze
zderzanie polityków z artystami wydawało mi się zupełną stratą czasu, ale nie... może zaczną wreszcie siebie słuchać. Z tej dyskusji może niewiele wynika, bo czasu jest mało, politycy są przygotowani na wygłaszanie programu wyborczego, kompletnie nie słuchają pytań, i nie chcą słuchac, bo nie chcą na nie odpowiadać. Powinni dostać stoper i ocenę - jeśli w 30 sekund nie odpowiedzą na pytanie, omija ich kolejna runda. Bo naprawdę czuję, że ci panowie kradną mój czas. Z drugiej strony wreszcie ktoś ich zmusił do wyjścia poza ramy ich programów i wyuczonych haseł. Wreszcie muszą pomyśleć. Wenderlich za zmarnowanie moich 20 sekund powinien być wywalony ze studia, reszty nawet nie słucham, mimo, że ma jakieś elementy odpowiedzi na pytanie. Pojawiają się argumenty, ale w ogóle do mnie nie trafiają: Palikot "zamiast lekcji religii wizyta w teatrze". Do widzenia! "Skończmy bezsensowną wojnę w Afganistanie" - Mariusz Olszewski z PPP. Do widzenia! Jan Ołdakowski, pierwsze zdanie okrągłe jak księżyc w pełni... dalej nic... dalej... nic... I koniec opowiedzi. I nic z niej nie wynika. Artyści zaproszeniem do debaty się przejęli, przygotowali, chcą edukować, chcą pokazać swoje problemy... I też się nie przebijają. O debacie trudno mówić, bo tematów jest tyle, że nie ma dialogu o problemie, tylko przerzucanie się różnymi tematami. O! Ołdakowski pokazał, że płaci za abonament! Znaczy, że Muzeum Powstania Warszawskiego płaci. Z naszych pieniędzy płaci obowiązkową opłatę. Gratulujemy! Zdrojewski... pełnia księżyca... ale ładna. Tak, tego się słucha, nagle większość milknie. A artyści - bardzo konkretnie o swoim podwórku. Z czym jednak trudno dyskutować, bo oni to znają z doświadczenia. Tak czy inaczej - wartość największa, w programie wystąpili ludzie, których warto słuchać, mówię o artystach: Krzysztofa Krauzego, Romana Gutka, Jana A.P. Kaczmarka, Olgierda Łukaszewicza... Wreszcie nie muszę patrzeć na wszędobylskie oblicze Dody czy jej menadżerki. To duża zmiana!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz