1. "Supermarket" reż. Maciej Żak. Niezły, nawet bardzo niezły. Mikołaj Roznerski się wyrabia. Marian Dziędziel i Przemysław Bluszcz - klasa.
2. "Take this waltz" - bez szału
3. "Frankenweenie" reż. Tim Burton - świetny. Postaci wchodzą pod powieki, a muzyka gra w uszach.
4. "Hobbit" reż. Peter Jackson - bajka, i tyle. Ale dobrze spędzony czas.
5. "Piąta pora roku" reż. Jerzy Domaradzki - hmm, nie.
6. serial "Homeland" - buty spadły i potoczyły się w niewiadomym kierunku. Felt in love.
7. książka Doroty Małowskiej "Kochanie, zabiłem nasze koty" - ok.
8. "Sklepy cynamonowe" Brunona Schultza - zdecydowanie lepiej.
9. montaż pana Stanisława - ciężko, ale idzie.
... zdjęcie zrobione w Łodzi - nie pamiętam nazwy miejsca. knajpa. a to lampa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz