niedziela, 20 grudnia 2009



opuszczamy Choroni - ten sam kierowca z maczeta... za kilka godzin mamy samolot do Europy. Bez problemow dotrzemy do Caracas, bez problemow dotrzemy do lotniska, po kilku wyrywkowych kontrolach odprawimy sie na lot do Madrytu. w sklepie bezclowym kupimy duzo slodyczy i wenezuelskie kakao. Lot... to juz?
****

w poszukiwaniu nowego sensu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powered By Blogger